Każdy z nas wie, że w naszym kraju od kilkunastu lat istnieje wolność słowa, wyrażania siebie, ale czy aby na pewno?
Pomyśl ile razy wyraziłeś swoje poglądy, pokazywałeś prawdziwe ja, w zamian zostając ukarany? Czy aby na pewno utrzymujesz swoją wolność, nie pozwalając innym jej ukraść? Ile razy w szkole wytykano Ci twój wygląd, twoje poglądy? Na pewno spotkałeś się czy to w szkole, czy na spotkaniach rodzinnych, że po prostu zabraniali Ci wyrażać twoje opinii na dany temat? Kazali Ci zmienić twój ubiór, bo po prostu się wyróżniałeś z tłumu? Nie daj się zwieść.Nie po to twoi przodkowie walczyli o tą wolność abyś mógł ją wyrażać, nie trzymając jej w sobie. Ale nie zapominaj że wolność słowa ma swój umiar, przecież hejtowanie to nie wyrażanie swojej opinii a zwykłe bezpodstawne obrażanie. Wielu ludzi zamazuje barierę pomiędzy wyrażaniem własnej opinii a hejtowaniem, czego skutkiem późnej jest tłumaczenie, że w naszym kraju istnieje wolność słowa. Nie. U nas istnieje wolność słowa a nie wolność hejtowania, nie mylcie tych dwóch pojęć. Ktoś pisze, że twój blog jest okropny? Usuń jego komentarz. Nie daj się zwieść, jego tłumaczeniem, że to wolność słowa. Gówno prawda. Niech napisze co mu się nie podoba w twoim blogu niech Ci powie co źle robisz, co powinnaś zmienić, czy to na twoim blogu, czy wyglądzie, to jest wolność słowa.
Pamiętaj każdy w tym kraju jest wolny i ma wolność słowa, więc jeżeli coś chcesz zrobić zrób to. Chcesz pofarbować włosy? Zrób to. Chcesz powiedzieć nauczycielowi, że źle robi? Śmiało Powiedz mu to. Nie możesz się kryć z tym bo może wyjść to na twoją nie korzyść


To prawda, każdy powinien mieć swoje zdanie.:)
OdpowiedzUsuńw 100 % sie z yoba zgadzam. lubie takie posty ktore daja do myslenia :)
OdpowiedzUsuń